Strona w trakcie prac serwisowych. Mogą występować błędy. Przepraszamy za niedogodności.
sugestie
Matt Metal Matt Metal Matt Metal Polska Telewizja Londyn Matt Metal Matt Metal Matt Metal Matt Metal Matt Metal Matt Metal Matt Metal



Matt Metal

Stronę aktualnie przegląda: 390 użytkowników
Ogłoszeń w serwisie: 389479
Godzina: 10:57
  • foto
    SKUP METALI KOLOROWYCH LONDYN, SKUP ZLOM...
  • foto
    Polskie biuro księgowe
  • foto
    SKUP ZLOMU I METALI 07582256731 SCRAP ME...
  • foto
    Matt Metal Rubish Clearence Londyn | wyw...
  • foto
    Ealing profesjonalne usługi fryzjerskie ...
  • foto
    POLSKI ZAKŁAD POGRZEBOWY LONDYN
  • foto
    LEKCJA ZA DARMO!
  • foto
    Profesjonalne przedłużanie włosów Londyn...
  • foto
    PACZKI DO POLSKI UK - PRZEPROWADZKI DO P...
  • foto
    Polski weterynarz Londyn , mobilny gabin...
Aktualności Polonia24
Poezja jako most między kulturami - rozmowa z Katariną Lavmel /poetką i animatorką kultury/
Poezja jako most między kulturami - rozmowa z Katariną Lavmel /poetką i animatorką kultury/
Twórczość Katariny Lavmel to przestrzeń, w której spotykają się języki, kultury i ludzkie doświadczenia. Poezja staje się w niej nie tylko formą wyrazu, ale także narzędziem budowania mostów – między Polską a krajami iberyjskimi, między osobistym a uniwersalnym. Warto nadmienić, że już we wrześniu 2025 r. na portugalskiej wyspie odbędzie się spotkanie poetycko-kulturalne, na które zaproszenie otrzymali poeci polonijni z Wielkiej Brytanii oraz z innych krajów: Portugalii, Hiszpanii, Austrii, Włoch. W tej rozmowie artystka opowiada o własnej drodze twórczej, o sile wspólnoty, jaką daje literatura oraz o tym, jak przekraczać granice – językowe, geograficzne i emocjonalne – nie tracąc przy tym własnego głosu. Już we wrześniu na portugalskiej wyspie Porto Santo odbędzie się międzynarodowe spotkanie kultur, którego jest pomysłodawczynią i kreatorką wraz ze Stowarzyszeniem Polsko-Iberyjskim Arendi Cultural. Katarina Lavmel – poetka i animatorka kultury, prezeska Stowarzyszenia Polsko-Iberyjskiego Arendi Cultural w Portugalii. Autorka czterech tomików poetyckich, m.in. Siedem lombów i cztery strony świata (2025) - poświęconego Azorom, a także trójjęzycznego Anturażu (2019). Jej poezja została przetłumaczona na kilkanaście języków. Inicjatorka międzynarodowych projektów literackich i mostów poetyckich między Polską a krajami iberyjskimi i Ameryką Południową. Zrealizowała m.in. konkursy poetyckie upamiętniające Wisławę Szymborską i Zbigniewa Herberta, a także międzynarodowe noce poezji w Madrycie i Bilbao. Laureatka Brązowego Medalu Senatu RP (2013), Nagrody Biały Bocian (2021) i II miejsca w konkursie Polak Roku we Włoszech i na Świecie (2024). Jej strona internetowa: www.katarinalavmel.com. Jesteś poetką, animatorką kultury, organizatorką międzynarodowych wydarzeń literackich. Jak udaje Ci się łączyć działalność twórczą z tak szeroko zakrojoną aktywnością organizacyjną? Jestem animatorką kultury, działam jako prezes Stowarzyszenia Polsko-Iberyjskiego Arendi Cultural w Portugalii. Wszystko zaczęło się od antologii polsko-portugalskiej Azulejo chabrem ubrane w 2020 roku. W 2021 roku powstała antologia polsko-hiszpańska Logos, z dedykacją dla kobiet zmagających się z nowotworem piersi. W 2023 roku stworzyłam antologię-dialog Polek i twórczyń z Peru pt. Ulepione z gliny i słońca. Oprócz tego jestem poetką – moja indywidualna twórczość, poprzez te antologie, zeszła chwilowo na dalszy plan. Ostatnio ukazał się mój czwarty tomik poetycki – Siedem lombów i cztery strony świata (cykl azorski) – przetłumaczony na język portugalski przez znakomitą tłumaczkę, Teresę Fernandes-Światkiewicz. Publikację uzupełniają piękne fotografie Arturro Sobreiro – zdjęcia ze wszystkich wysp archipelagu. To opowieść nie tylko o São Miguel, ale także o słowiańskiej poetce, która poznaje życie na Azorach nie jako turystka, lecz jako mieszkanka. Tomik ów to dla mnie powrót do czegoś bardzo osobistego, a jednocześnie punkt wyjścia do nowego. Być może kolejne wiersze będą dotyczyły Porto Santo, gdzie obecnie mieszkam. Z kolei tomik Anturaż, który ukazał się pięć lat temu, jest w języku angielskim, polskim i portugalskim i jest połaczeniem dwóch przestrzeni, polskiej i Algarve. Bycie w świecie kultury oczywiście zabiera prywatny czas, ale staram się to rozgraniczać – mieć przestrzeń na aktywności sportowe, dobrą lekturę, bycie z rodziną i w strefie bardzo prywatnej. Wielokrotnie inicjowałaś projekty budujące poetyckie mosty między Polską a krajami iberyjskimi. Czy zauważasz istotne różnice w odbiorze poezji w tych regionach? Tworzone przeze mnie mosty poetyckie i te antologie międzynarodowe, o których wcześniej wspomniałam, to spotkania z innymi kulturami, które pokazują różnice w odbiorze poetów „po drugiej stronie mostu” – twórców uczestniczących w projekcie. Każdy projekt stanowił spotkanie z inną wrażliwością, innymi doświadczeniami, które pojawiały się w każdym wierszu. Mnóstwo indywidualności przewinęło się przez te kilka lat – ponad sto osób łącznie wzięło w nich udział. Wielu autorów spotkałam osobiście, prowadziłam korespondencję. To wszystko dostarczyło mi wiedzy na temat literatury ich krajów – przez pisarstwo tych poetów i osiągnięcia. Twoje antologie łączą różne języki i kultury... Moja twórczość często balansuje na granicy kultur i języków. Szczególnie interesują mnie spotkania wielokulturowe, wieloprzestrzenne – chwile, kiedy możemy prezentować swoją poezję, często także w językach ojczystych. Wiele osób podkreśla, że ogromne znaczenie ma nie tylko treść, ale również intonacja i melodia języka – czyli to, co wykracza poza sam przekaz werbalny. Przebywanie w szerokim, zróżnicowanym kontekście kulturowym jest dla mnie źródłem nieustannej inspiracji. Moje wiersze znalazły się w antologiach portugalskich, hiszpańskich i włoskich, ale coraz bardziej czuję potrzebę podkreślenia własnej, indywidualnej tożsamości poetyckiej – nie tylko jako obecność kilku tekstów w antologii, ale jako spójna, autorska wypowiedź. W 2023 roku współorganizowałaś międzynarodowy konkurs poetycki upamiętniający Wisławę Szymborską, a w 2024 – Zbigniewa Herberta. Czy widzisz w ich poezji wartości uniwersalne, które rezonują także w innych kręgach językowych? W 2023 roku, wraz ze Stowarzyszeniem Polsko-Iberyjskim Arendi Cultural, zorganizowałam międzynarodowy konkurs poetycki z okazji stulecia urodzin Wisławy Szymborskiej. Rok później, w 2024, zainicjowaliśmy podobne wydarzenie – tym razem poświęcone pamięci Zbigniewa Herberta. Oba konkursy skierowane były do poetów portugalskich, a cel stanowiło nie tylko upamiętnienie tych wybitnych postaci, ale też zainspirowanie lokalnych twórców do dialogu z polską poezją. Do jury zaprosiliśmy osoby z bogatym dorobkiem artystycznym, będące autorytem w środowiskach literackich, co znacząco podniosło rangę konkursów. W nadesłanych wierszach – szczególnie tych inspirowanych twórczością Szymborskiej – wyraźnie uwidaczniały się wpływy jej stylu: intelektualną ironię, lapidarność, dystans wobec rzeczywistości. Było to niezwykle poruszające – widzieć, jak głos polskiej poetki rezonuje w innej kulturze, w innym języku. Zarówno Szymborska, jak i Herbert niosą w swojej poezji głęboki humanizm. Ich spojrzenie na człowieka – z jednej strony pełne troski i współczucia, z drugiej nacechowane ironią wobec zjawisk społecznych i politycznych – przemawia do wrażliwości ludzi na całym świecie. Ich poezja przekracza granice językowe, bo dotyka spraw uniwersalnych: godności, wolności, absurdu życia, potrzeby sensu. Właśnie ta uniwersalność sprawia, iż organizowanie takich wydarzeń ma sens – pozwala na żywy dialog międzykulturowy. Myślę, że będziemy kontynuować konkursy. Jesteś laureatką prestiżowych nagród, m.in. Brązowego Medalu Senatu RP. Czy takie wyróżnienia wpływają na pozycję poety w świecie literackim, czy raczej są wyrazem docenienia działań poza samą twórczością? Jestem laureatką wielu nagród, w tym Brązowego Medalu Senatu RP oraz wyróżnia Starosty Słupskiego Biały Bocian. Otrzymałam również kilka stypendiów. Na pewno są to czynniki motywujące, ale nie przesądzają – przynajmniej dla mnie – o pozycji poety. Najważniejsza jest dla mnie zawsze ocena czytelnika. Nie piszemy przecież tylko dla siebie. Nie chodzi o „oklaski”, lecz o realne zainteresowanie poezją. Chciałabym, aby moja tworczość i działania poszerzały horyzonty, budowały wiedzę i wrażliwość. To właśnie uważam za istotę twórczości i sens pracy, której sie podejmuję. Publikowałaś w wielu krajach. Czy myślisz, że poezja funkcjonuje dziś bardziej globalnie, czy nadal jest mocno zakorzeniona w lokalnych kontekstach kulturowych? Publikowałam w kilku krajach – może nie w wielu – ale myślę, że poezja funkcjonuje dziś bardziej globalnie niż kiedyś. Mimo to, w lokalnych społecznościach wciąż trudno się przebić i zaprezentować, ponieważ poezja nadal wyrasta z lokalności – z języka, historii, konkretnych miejsc. Jednocześnie, dzięki tłumaczeniom i projektom międzynarodowym, może krążyć szerzej. I bardzo dobrze – ponieważ właśnie wtedy zaczyna budować prawdziwy dialog między kulturami. Twoje projekty często koncentrują się na poezji polsko-portugalskiej i polsko-hiszpańskiej. Czy planujesz poszerzenie działalności o inne kręgi kulturowe? Z pewnością wykraczam poza kręgi polsko-iberyjskie. Intrygują mnie regiony związane z kulturą północy – Skandynawii. Jako poetka uczestniczę m.in. w dwóch antologiach włoskich. Interesuje mnie kultura grecka. Myślę o poszerzeniu działalności, ale obecnie nie jest to dominującym priorytetem. Jakie są Twoje plany na przyszłość – czy możemy spodziewać się kolejnego autorskiego tomiku, czy raczej skupisz się na projektach międzynarodowych? Poza tymi, które się realizują – czyli promocją tomiku, o którym wspomniałam na początku – myślę o projekcie związanym z tematyką ekologiczną, tym razem skierowanym do młodszych czytelników. Na razie nie zdradzam szczegółów – to jeszcze niespodzianka. Dziękuję za rozmowę. Rozmiawiała: Agnieszka Kuchnia-WołosiewiczCzytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
"Prawda na peronie" – rozmowa pomiędzy Polską a Wielką Brytanią z Martinem Jose /m.in. poetą, fotografem, dziennikarzem/
"Prawda na peronie" – rozmowa pomiędzy Polską a Wielką Brytanią z Martinem Jose /m.in. poetą, fotografem, dziennikarzem/
Choć Martin Jose mieszka u stóp Babiej Góry, w malowniczej Zawoi, jego poezja i twórczość sięgają daleko poza granice Polski, znajdując odbiorców także wśród Polonii na Wyspach Brytyjskich. Ten ekonomista z wykształcenia, pilot i zdobywca wysokich górskich szczytów, łączy swoje różnorodne doświadczenia z pasją do słowa pisanego i fotografii. Jego wiersze pełne są refleksji nad życiem, prawdą i miłością, a także hołdem dla natury i ludzkiej wrażliwości. Pierwszy tomik poezji Martina ukazał się pod patronatem popularnej polonijnej blogerki Beti Czyta – Beaty Szymańskiej, która również wzięła pod swoje skrzydła jego drugi tomik, który dopiero się ukaże. W niniejszej rozmowie Martin opowiada, jak codzienność w sercu Beskidów, pasja do podróży i obserwacja świata kształtują jego twórczość oraz dzieli się przemyśleniami na temat procesu pisania i roli sztuki w jego życiu. Zapraszamy do lektury wywiadu, który jest nie tylko spotkaniem z poetą, ale i z człowiekiem pełnym pasji i głębokiej wrażliwości. Martin Jose – poeta, fotograf, podróżnik, dziennikarz z doświadczeniem pilota i zdobywcy najwyższych szczytów. Z zawodu ekonomista, z pasji – obserwator życia i natury. Mieszka w Zawoi, u stóp Babiej Góry. Jego debiutancki tomik Dziewczyna z Kluczem spotkał się z ciepłym przyjęciem czytelników. Teraz powraca z nową książką poetycką pt. Prawda na peronie. Co sprawiło, że po latach podróżowania i pracy dziennikarskiej sięgnąłeś właśnie po poezję? Zajęcia, które wymieniłaś, to nie jedyne, jakie wykonywałem w swoim życiu. Może to wydać się dziwne, ale nie mam wykształcenia humanistycznego, lecz ekonomiczne. Tak naprawdę, jak mówi stare porzekadło: „z niejednego pieca chleb jadłem”. Bezpośrednio zachęciła mnie do pisania w ogóle, a wierszy w szczególności, moja żona. Po jej nieoczekiwanej śmierci był to dla mnie najlepszy sposób uwolnienia nagromadzonych emocji. Dodatkową zachętąę stanowiło życzliwe przyjęcie pierwszych tekstów przez mojego przyjaciela, muzyka i kompozytora, Marcina Piekuta, który prawie zawsze potrafi wyczarować z nich niezwykłe piosenki. Jak wygląda Twój proces twórczy – piszesz w konkretnym rytmie czy raczej impulsywnie, pod wpływem chwili? Różnie to bywa… Czasem piszę na zadany temat, kiedy zyskam odpowiednią wiedzę z danego zagadnienia. Innym razem – z przemyślanych wcześniej zdarzeń i tematów. Dość często piszę jednak pod wpływem impulsu. Inspiracją może być wtedy dosłownie wszystko: zasłyszany czy przeczytany zwrot, spotkanie, rozmowa lub obserwacja. Najlepiej pisze mi się rano lub przed południem. Staram się zajrzeć jeszcze później kilka razy do napisanego już tekstu. Prawie zawsze znajduję w nim coś do poprawienia i udoskonalenia. W jaki sposób miejsce, w którym mieszkasz – Zawoja i okolice Babiej Góry – wpływa na Twoje pisanie? Zawoja, poprzez unikalną przyrodę i malowniczy krajobraz, a także wyjątkowych i niezwykle życzliwych mieszkańców, działa bardzo inspirująco. Jak wiesz, sam widok z domu, w którym mieszkam, jest dosłownie bajeczny. Otaczają mnie góry, a ośnieżone szczyty Babiogórskiego masywu są po prostu przecudne. Nie wyobrażam sobie lepszego miejsca do życia. W takim miejscu osoba taka jak ja, która pochodzi z miejskiej aglomeracji, po prostu nie może przebywać obojętnie. Czy Twoje doświadczenie jako pilot i zdobywca górskich szczytów ma odzwierciedlenie w poetyckiej formie lub treści? Na pewno tak. Doświadczenie własnej słabości i kruchości w obliczu potęgi żywiołu, w połączeniu z tęsknotą za najbliższymi, po prostu musi zostawić jakiś ślad. Czy to lecąc w powietrzu, czy wspinając się na najwyższe szczyty, dostrzegasz, jak niewielką drobiną jesteś i jak niewiele od ciebie zależy. Chociaż starasz się być przygotowany i przewidywać różne zjawiska i sytuacje, dość często okazujesz się bezradny. Wchodząc na Elbrus (5 642 m n.p.m.) czy Aconcaguę (6 961 m n.p.m.) miałem to niezwykłe szczęście, że trafiłem w tzw. okno pogodowe i wszedłem praktycznie od razu, czyli bez potrzeby czekania kilka dni czy tygodni na odpowiednią pogodę. Jednak równie dobrze, po takim wyczekiwaniu trzeba odpuścić i wrócić do domu z niczym. Jakie znaczenie ma dla Ciebie fotografia w kontekście poezji – czy traktujesz ją jako osobne medium, czy raczej uzupełnienie słowa? Zdjęcia, podobnie jak słowo, czy muzyka i malarstwo, potrafią utrwalić i przekazać pewne emocje. Wydaje mi się jednak, że spośród tych wymienionych form sztuki fotografia najlepiej łapie unikalność chwili. Może być to później tematem wiersza, a może być także odwrotnie. Wtedy staje się ilustracją emocji wyrażonych w wierszu. Czy „Prawda na peronie” będzie kontynuacją emocjonalnego tonu z Dziewczyny z Kluczem, czy tym razem chcesz pokazać coś zupełnie innego? Wiersze z tego tomiku powstawały w tym samym czasie, dlatego trudno jest mi to ocenić. Staram się nie wchodzić w jeden schemat pisania, lecz tworzyć różnorodnie – czasem bardzo opisowo, innym razem skrótowo czy symbolicznie. Jakich tematów najbardziej unikasz w swojej poezji i dlaczego? Z zasady nie piszę o polityce, jak również nie koncentruję się na ciemnej stronie życia. Są to raczej teksty filozoficzne - o tej pełnej do połowy szklance, w dodatku zdrowej i zdatnej do spożycia. Próbuję kreowac pozytywny przekaz. Co dla Ciebie oznacza „prawda” – jako człowieka, twórcy, ojca? Myślę, że prawda jest główną osią naszego człowieczeństwa. Stanowi także cel ostateczny. Oczywiście człowiek potrafi tę prawdę modelować lub zmieniać według swoich bieżących potrzeb. W efekcie, moim zdaniem, mamy wynaturzony i karykaturalny obraz rzeczywistości. Zderzając się z wyobrażeniami innych ludzi, dochodzi najczęściej do konfliktów. Ktoś kogoś stara się sobie podporządkować. Jednak w rzeczywistości, tylko w oparciu o prawdę, uzupełnioną o współczującą i wyrozumiałą miłość, jesteśmy w stanie budować trwałe relacje. A to one, te przyjazne, są w naszym życiu najważniejsze. Który ze swoich wierszy uważasz za najbliższy sobie i dlaczego? Jest kilka takich wierszy. To te osobiste, czułe, odnoszące się do mojej zmarłej żony. Kilka moich ulubionych, na bazie moich osobistych doświadczeń, znajduje się także w nowym tomiku Prawda na peronie. Przy okazji pozdrawiam moją koleżankę, która nieźle mi „zaszła za skórę”. Wystąpi tu pod imieniem Aurora… Czy masz poetów, którzy Cię inspirują, czy raczej tworzysz w całkowitej niezależności od literackich wpływów? Jeśli odnajduję wzorce, to są one zakorzenione przede wszystkim w klasyce, tej literaturze, którą poznawałem jeszcze w szkolnych murach — dziełach pełnych harmonii, rytmu i melodyjności słowa. Poezja dla mnie to muzyka, a rytm i rym są jej nieodłącznym tłem. Trudno mi zrozumieć artystów, którzy odrzucają ten porządek, pozostawiając wiersze bez tytułów, jakby chcieli, by ich dzieła dryfowały bez kotwicy znaczenia. Wierzę, że temat inspiracji, literackich tradycji i samego procesu twórczego jest niezwykle bogaty i z pewnością zasługuje na osobny rozdział — a może nawet cały tomik, który pozwoli zgłębić tę fascynującą podróż ku istocie poezji. Jak twoja droga literacka przeciała z twórcami polonijnymi z Wielkiej Brytanii? Jak spoglądasz na ich działania promujące polską kulturę na obczyźnie. Nie wiem, czy jeszcze mnie pamiętasz, Agnieszko, ale nasza znajomość zaczęła się od wiersza, który przesłałem Ci do audycji radiowej Liryczny ogród, przygotowywanej przez Ciebie dla Dzikiego Radia z Żywca. Był to wiersz Ulotne i trwałe. Obecnie można go znaleźć w tomiku Dziewczyna z Kluczem. Wówczas nie miałem pojęcia, że mieszkasz poza Polską — i, prawdę mówiąc, nie miało to dla mnie żadnego znaczenia. Media społecznościowe dają dziś takie możliwości komunikacji, że rozróżnienie twórców na tych z kraju i z emigracji wydaje się coraz bardziej sztuczne. Na żywo widzieliśmy się tylko raz — podczas Twojego spotkania poetyckiego w Krakowie — a jak widać, nie przeszkadza to w dobrej współpracy ponad granicami. Jestem pod dużym wrażeniem, jak liczne i różnorodne są działania kulturalne prowadzone przez Polonię na Wyspach Brytyjskich. Dodam przy tej okazji, że mój jedyny brat mieszka na stałe w Irlandii, więc sprawy polonijne nie są mi obce. Dziękuję za rozmowę, Marcinie i życzę wielu sukcesów literackich. Rozmiawiała: Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz Zdjęcia z arichiwum prywatnego Martina Jose. Czytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
I Etap IV Festiwalu Młodych Talentów Polonus
I Etap IV Festiwalu Młodych Talentów Polonus
I Etap IV Festiwalu Młodych Talentów POLONUS w Bristolu – sukces i święto polskości W dniu 11 maja 2025 roku w Bristolu, w kawiarni Polskiego Kościoła pw. Matki Boskiej Ostrobramskiej, odbył się I Etap IV Festiwalu Młodych Talentów POLONUS. Wydarzenie zostało zorganizowane przez Polskie Centrum Kultury Bristol, w którego skład wchodzą: Beata Kubiak – założycielka i Dyrektor Polskiego Centrum Kultury Bristol Adrianna Stolarowicz – Dyrektor Joanna Wardak – Dyrektor Grzegorz Wojda – Dyrektor Gościem honorowym wydarzenia był Dr Simon Selby, Honorowy Konsul Rzeczypospolitej Polskiej. Swoją obecnością zaszczyciła nas również Pani Mariola Dobrenko, główna organizatorka i Dyrektor Festiwalu POLONUS oraz Prezes „Piwnicy pod Big Benem”. Jury i przebieg przesłuchań Kandydatów oceniało Jury pod przewodnictwem Marioli Dobrenko, a w jego skład weszli: Piotr Szczodry – muzyk, poeta, malarz i rzeźbiarz, laureat Międzynarodowego Konkursu na Polonijnego Artystę Roku 2023 Julia Ginger – wykwalifikowana instruktorka tańca, występowała w Polsce i za granicą z zespołem Dance and Art Klaudia Wojciech – artystka plastyk, absolwentka Liceum Plastycznego im. Jana Matejki w Wiśniczu oraz Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie, członkini Clevedon Art Club i Nailsea Art Group Agata Czerwińska (Selby) – reprezentowała rodziców uczestników jako żona Honorowego Konsula Na wydarzenie przybyły dzieci, ich rodzice i opiekunowie, a także liczni zaproszeni goście. Łącznie w przesłuchaniach udział wzięło 12 dzieci – odbyło się 8 występów artystycznych i oceniono 7 prac plastycznych. Organizatorzy zadbali o przyjazną atmosferę i poczęstunek dla wszystkich obecnych. Przygotowania do wydarzenia trwały dwa miesiące, a przestrzeń udekorowano w barwach narodowych – biało-czerwonych – podkreślając tym samym polski charakter festiwalu. Wyniki – Złota Dziesiątka i Wyróżnienia Po przesłuchaniach i głosowaniu Jury, zgodnie z protokołem I Etapu IV Festiwalu, ogłoszono laureatów: Złota Dziesiątka: Maria Janiec – wokal Maja Porębska – plastyka Aurelia Janowska – wokal Jakub Głogowski – muzyka Julian Wiśniewski – plastyka Helena Sikora – plastyka Tymon Syposz – plastyka Maria Wiśniewska – plastyka Teresa Jagiełło – wokal Maja Hańczaruk – plastyka Wyróżnienia: Złote wyróżnienie: Nina Falkowska – muzyka Srebrne wyróżnienie: Anthony Kasprzyk – muzyka Decyzja specjalna i podziękowania Na mocy decyzji przewodniczącej Jury i Dyrektor Festiwalu, wszystkie dzieci z Bristolu i okolic zostały zakwalifikowane do II i III Etapu Festiwalu, który odbędzie się w Londynie 28 września 2025 roku. Polskie Centrum Kultury Bristol składa serdeczne podziękowania głównej organizatorce Festiwalu, Pani Marioli Dobrenko, za współpracę i wsparcie merytoryczne. Dziękujemy również naszemu gościowi honorowemu, Dr. Simonowi Selby, oraz całemu Jury za profesjonalizm i obecność. Wyrazy wdzięczności kierujemy do rodziców oraz dzieci – uczestników festiwalu – za odwagę i podzielenie się swoim talentem z publicznością. W sposób szczególny dziękujemy: wolontariuszce Julii Kwiatkowskiej za pomoc i zaangażowanie, ks. Jackowi Michalskiemu za udostępnienie przestrzeni w kawiarni kościoła, sponsorom: Panom Piotrowi i Iwanowi Pompura, oraz Pani Agnieszce Wojciechowskiej za domowe wypieki. Słowo końcowe W imieniu Polskiego Centrum Kultury Bristol, życzymy wszystkim laureatom powodzenia w kolejnych etapach Festiwalu POLONUS w Londynie. Jesteśmy dumni, że mogliśmy gościć tak utalentowane dzieci i młodzież, wspierając rozwój ich pasji oraz budując więzi polonijne w Wielkiej Brytanii. Beata Kubiak Założycielka i Dyrektor Polskiego Centrum Kultury BristolCzytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
Szepty emocji – rozmowa z wiedeńską artystką, Moniką Orzechowską
Szepty emocji – rozmowa z wiedeńską artystką, Moniką Orzechowską
Zdarzają się rozmowy, które zostają z nami na dłużej — nie tylko ze względu na słowa, lecz także dzięki energii i emocjom, jakie im towarzyszą. Spotkanie z Moniką to właśnie taka rozmowa. Subtelna, a zarazem wyrazista. Głęboko emocjonalna, ale też osadzona w codzienności, którą potrafi czynić piękniejszą. Poznałyśmy się przy okazji Nocy Poetyckiej na Malcie i ta znajomośc trwa po dziś dzień. Wkrótce zobaczymy się w Wiedniu z okazji promocji antologii Poetycka Orkiestra. Wydarzenie to organizuje nasz wspólny artystyczny przyjaciel, Jacek Rozmiarek (kreator marki Vienna Dream). A dziś... rozmawiamy o poezji, powrotach do marzeń, o górskich szlakach, modzie vintage i twórczej odwadze. Monika dzieli się sobą z delikatnością i szczerością, które budują bliskość i inspirują. To opowieść o kobiecie, która przez lata zbierała w sobie siłę, aby wreszcie stanąć przed światem — z głosem, który mówi: „Jestem. Tworzę. Odczuwam”. Monika Orzechowska - kobieta wielu pasji oraz subtelnej, artystycznej duszy. Po trzydziestu latach przerwy powróciła do pisania, odnajdując w słowach przestrzeń do wyrażania emocji, oswajania wewnętrznych światów i budowania relacji z innymi. Twórczość jest dla niej aktem odwagi i afirmacją życia — od poezji, przez taniec i malarstwo, aż po rękodzieło i miłość do mody vintage. Odważnie stawia kroki również na skalnych ścianach — jej pasją są górskie wędrówki i wspinaczki typu via ferrata, które pozwalają jej doświadczać wolności i radości bycia tu i teraz. Autorka strony Szepty emocji, na której dzieli się swoją poezją. Moniko, jakie emocje towarzyszyły Ci, gdy po latach wróciłaś do pisania poezji? Przede wszystkim ekscytacja. Radość przeplatała się z niedowierzaniem, że mogę określać siebie mianem poetki. Po opublikowaniu wiersza eMOCje na swoim profilu facebookowym — pierwszego po trzydziestu latach — otrzymałam wiele pozytywnych komentarzy oraz telefonów z gratulacjami. Jednak kluczowym momentem była Twoja propozycja zaprezentowania mojej poezji w Londynie podczas Międzynrodowego Dnia Kobiet, który roganizowałaś.  Dziękuję Ci, Agnieszko, ponieważ właśnie Ty zmobilizowałaś mnie do dalszego tworzenia i sprawiłaś, że uwierzyłam w swoje możliwości. To było dla mnie niezwykle poruszające doświadczenie, szczególnie, że wystąpiłam pośród poetów, bedących członkami Związku Pisarzy Polskich na obczyźnie.  Nie sądziłam, Moniko, że odegralam taką rolę. Dziękuję za miłe słowa.  Wracając do rozmowy, Twoje wiersze są bardzo osobiste. Czy trudno było Ci się nimi podzielić z szerszą publicznością? Na początku serce biło mi jak młot. Towarzyszył temu duży niepokój, lecz hasło, które szczególnie cenię — Bój się i rób autorstwa Natalii de Barbaro — pomogło mi przełamać opór i zdecydować się na publikację. Obecnie nie odczuwam już lęku — wręcz przeciwnie, z przyjemnością dzielę się swoją twórczością i odczuwam satysfakcję z tego, co tworzę. Jakie tematy poruszasz najczęściej w swoich utworach i dlaczego właśnie te? Najczęściej piszę o emocjach. To one dominują w mojej przestrzeni twórczej. Towarzyszą nam nieustannie, w każdej sekundzie życia. Nie zawsze potrafię sobie z nimi poradzić, dlatego pisanie stanowi dla mnie formę akceptacji oraz oswajania wewnętrznych przeżyć. Dzięki temu lepiej poznaję samą siebie. Wierzę, że nigdy nie jest za późno na rozwój i zmiany. Czy mogłabyś opowiedzieć więcej o stronie Szepty emocji na Facebooku? Jakie reakcje otrzymujesz od czytelników? Ta strona jest moim nowym, symbolicznym „dzieckiem”, ponieważ najnowsza przygoda z pisaniem poezji trwa dopiero od pół roku. Jestem szczęśliwa, ponieważ w komentarzach pojawia się wiele słów wdzięczności za autentyczność i szczerość w przekazie. Najważniejszy jest dla mnie fakt, że odbiorcy odczuwają moją emocjonalność. To bardzo wzruszające i daje mi poczucie sensu. Siódmego czerwca w Wiedniu odbędzie się impreza promująca antologię Poetycka Orkiestra. Czego możemy się po niej spodziewać? Sama wyczekuję tego wydarzenia z ogromnym zainteresowaniem. To jest moja pierwsza antologia poetycka, w której miałam zaszczyt zaprezentować swoją twórczość w gronie znakomitych poetów. Nie postrzegam siebie jeszcze jako poetki — zbyt duże słowo dla mnie — ale jestem dumna z zaproszenia do tego projektu, który ukazuje się pod egidą londyńskiej audycji muzyczno-kulturalnej Remiza Remiego Juśkiewicz oraz pod Twoją, Agnieszko, redakcją.  Organizatorem wydarzenia jest wiedeński artysta Jacek Rozmiarek — człowiek o wielu talentach: malarz, działacz społeczny, debiutujący poeta i...  dobry człowiek (co najważniejsze).  Zapowiada się niezwykle interesujące wydarzenie, z udziałem gości również spoza Wiednia, czyli  z Londynu, takich jak Ty, czyli Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz z mężem, Eve Taylor oraz Raphael Horn, czy też z Polski: Małgorzata Kuchnia oraz Iza Konar — muzyk, kompozytorka i wokalistka. Sama myśl o tym, że Iza zagra koncert, w którym zostaną zaśpiewane nasze wiersze, wywołuje we mnie dreszcze. To z pewnością będzie wyjątkowe przeżycie. Via Ferrata to dość ekstremalna pasja. Co Cię do niej przyciągnęło i jak zaczęła się Twoja przygoda ze wspinaczką? Od zawsze fascynowały mnie sporty ekstremalne. Szukam miejsc i aktywności, które pozwalają doświadczyć adrenaliny i poszerzyć granice percepcji. W parkach rozrywki chętnie korzystałam z najbardziej wymagających atrakcji. Lot paralotnią był niesamowity, ale podczas nadchodzących wakacji planuję jeszcze odważniejszy krok — skok ze spadochronem. Początkowo były to wędrówki po austriackich górach — z ich zapierającymi dech w piersiach wschodami i zachodami słońca. Z czasem zakupiłam specjalistyczny sprzęt i wybrałam się z przyjaciółmi na ferratę. Gdy po raz pierwszy stanęłam u stóp pionowej ściany skalnej, poczułam drżenie mięśni. Jednak po pokonaniu pierwszego odcinka wiedziałam już, że w poprzednim wcieleniu musiałam być kozicą górską. Nigdy wcześniej nie doświadczyłam tak intensywnej radości. Ta pasja nie słabnie — za każdym razem, gdy zakładam sprzęt wspinaczkowy, towarzyszy mi dziecięcy entuzjazm. To uczucie wolności i totalnego zachwytu nad chwilą. Jakie emocje towarzyszą Ci podczas zdobywania górskich szlaków? Czy góry inspirują Twoją poezję? Górskie szlaki to prawdziwa wylęgarnia emocji. Zdarza mi się płakać z radości i wzruszenia. Wiersz Na zdrowie powstał tuż po powrocie z jednej z wypraw. Po ferracie zbieraliśmy zioła i kwiaty — poczucie szczęścia było tak silne, że powstał lekki, radosny tekst. Poza poezją zajmujesz się również modą vintage. Czy Twoje podejście do ubioru odzwierciedla Twoje podejście do życia i twórczości? Nigdy nie analizowałam tego szczególnie głęboko. Wiem natomiast, że cenię sobie dawanie rzeczom drugiego życia, ponieważ nie lubię marnotrawstwa. To podejście wyniosłam z domu rodzinnego i wynika także z mojej wrażliwości na kwestie ekologiczne. Z przykrością obserwuję, jak bardzo ludzie zanieczyszczają naszą planetę. Moje pierwsze spodnie marki Levis kupiłam w sklepie z odzieżą używaną, mając szesnaście lat. Od tego momentu rozwinęło się moje zamiłowanie do stylu vintage. Obecnie posiadam sporą kolekcję tego typu ubrań. Zawsze starałam się tworzyć stylizacje, które pozwalały mi dobrze się czuć i wyrażać siebie, często wykorzystując niewielkie środki. To sprawia mi radość, dlatego powstał pomysł projektu z lusterka w szafie. Być może wkrótce powstanie także osobna strona poświęcona tej tematyce. Jesteś artystyczną duszą — malujesz, tańczysz, tworzysz rękodzieło. Jak znajdujesz czas na tak wiele aktywności? Szczerze mówiąc — nie mam ustalonego, regularnego czasu na wszystkie te działania. Zwyczajnie „kradnę” te chwile. Tańczę podczas sprzątania, rysuję, kiedy mam w sobie wewnętrzną ciszę, piszę, gdy coś mnie poruszy. Rękodzieło pojawia się wtedy, gdy mam uporządkowaną przestrzeń wokół siebie i mogę swobodnie rozłożyć swoje pomysły. Jakie są Twoje marzenia artystyczne na najbliższe lata? Przez pięćdziesiąt lat bałam się marzyć. Zawsze czułam się niewystarczająca. Dziś przychodzi mi to z większą lekkością — także dzięki ludziom, którzy zapraszają mnie do różnych twórczych projektów. W grupie raźniej, a ich wiara we mnie dodaje mi odwagi. Jednym z moich marzeń jest wydanie własnego tomiku poezji. Co najpiękniejsze — mam już pierwszych chętnych, którzy z niecierpliwością na niego czekają.  Życzę Ci spełnienia marzeń i dziękuję za rozmowę, Moniko.  Rozmawiała: Agnieszka Kuchnia-Wołosiewicz https://kuchniawolosiewicz.blogspot.com/ zdjęcia: galeria prywatna Moniki OrzechowskiejCzytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
Making Tax Digital for Income Tax - Cyfrowe rozliczanie podatku dochodowego.
Making Tax Digital for Income Tax - Cyfrowe rozliczanie podatku dochodowego.
Jednoosobowe działalności gospodarcze i właściciele nieruchomości wezwani do działania — rok do uruchomienia programu Making Tax Digital dla podatku dochodowego Making Tax Digital dla podatku dochodowego rusza 6 kwietnia 2026 r. — wspierając rządowy Plan na rzecz Zmian w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego Uprawnieni podatnicy zachęcani do zapisania się do programu testowego już teraz, aby przygotować się do nadchodzących zmian Cyfrowe prowadzenie ewidencji przyniesie podatnikom oszczędność czasu Pozostał niecały rok, zanim osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą i właściciele nieruchomości osiągający dochód powyżej 50 000 funtów będą zobowiązani do korzystania z systemu Making Tax Digital (MTD) dla podatku dochodowego. Wdrożenie, które nastąpi 6 kwietnia 2026 r., oznacza istotną i — ostatecznie — oszczędzającą czas zmianę w sposobie, w jaki te osoby będą musiały prowadzić cyfrową ewidencję i raportować swoje dochody do HM Revenue and Customs (HMRC — brytyjski urząd skarbowy). Prowadząc cyfrową ewidencję przez cały rok, osoby prowadzące działalność gospodarczą i właściciele nieruchomości mogą zaoszczędzić godziny wcześniej poświęcane na zbieranie informacji podczas rozliczeń podatkowych, co pozwoli im poświęcić więcej czasu na działalność biznesową, a tym samym wspierać wzrost gospodarczy w ramach naszego Planu na rzecz Zmian. Składanie kwartalnych aktualizacji równomiernie rozłoży obciążenie pracą w ciągu roku, zbliży system podatkowy do raportowania w czasie rzeczywistym i pomoże firmom lepiej kontrolować swoje finanse oraz uniknąć pośpiechu w ostatniej chwili. HMRC wzywa uprawnionych podatników do zapisania się do programu testowego na stronie GOV.UK i rozpoczęcia przygotowań już teraz. Agenci podatkowi mogą również rejestrować swoich klientów za pośrednictwem GOV.UK. James Murray MP, Sekretarz Skarbu, powiedział: "MTD dla podatku dochodowego to kluczowy element naszego planu przekształcenia brytyjskiego systemu podatkowego w taki, który wspiera wzrost gospodarczy. Modernizując sposób zarządzania podatkami, pomagamy firmom działać wydajniej i produktywniej, zapewniając jednocześnie, że wszyscy płacą sprawiedliwą część podatków. To kluczowy krok w dekadzie narodowego odnowienia i w naszym Planie na rzecz Zmian, ponieważ usuwamy bariery utrudniające wzrost." Craig Ogilvie, dyrektor Making Tax Digital w HMRC, dodał: "MTD dla podatku dochodowego to najważniejsza zmiana w systemie samooceny od czasu jego wprowadzenia w 1997 roku. Ułatwi osobom samozatrudnionym i właścicielom nieruchomości kontrolowanie spraw podatkowych i pomoże zapewnić prawidłowe rozliczenia podatkowe. Przystępując teraz do naszego programu testowego, osoby samozatrudnione i właściciele nieruchomości będą mogli zapoznać się z nowym procesem i uzyskać dedykowane wsparcie od naszego zespołu ds. obsługi klienta MTD zanim stanie się to obowiązkowe w przyszłym roku." Od kwietnia 2026 r. osoby z kwalifikowanymi dochodami powyżej 50 000 funtów będą musiały prowadzić cyfrową ewidencję, korzystać z oprogramowania kompatybilnego z MTD i składać kwartalne podsumowania swoich dochodów i wydatków do HMRC. Te wymogi cyfrowe pomogą firmom zaoszczędzić czas dzięki bardziej efektywnemu prowadzeniu ewidencji, zmniejszyć błędy w obliczeniach podatkowych i zapewnić jaśniejszy obraz obowiązków podatkowych w ciągu roku. Kwalifikowany dochód obejmuje przychody brutto z działalności gospodarczej i nieruchomości przed odliczeniem ulg podatkowych lub wydatków. Osoby z kwalifikowanym dochodem powyżej 30 000 funtów również będą musiały korzystać z MTD dla podatku dochodowego od kwietnia 2027 r., a próg dochodowy zostanie obniżony do 20 000 funtów od kwietnia 2028 r. Stopniowe wprowadzenie MTD dla podatku dochodowego następuje po pomyślnym wdrożeniu MTD dla podatku VAT, który pomaga obecnie ponad dwóm milionom firm zmniejszyć błędy i zaoszczędzić czas przy rozliczeniach podatkowych. Firmy, które dołączyły do fazy testowej MTD dla VAT, były lepiej przygotowane do przejścia na raportowanie kwartalne. Niezależny raport opublikowany w 2021 r. wykazał, że 69% firm objętych obowiązkiem korzystania z MTD dla VAT doświadczyło co najmniej jednej korzyści wynikającej z tej zmiany, a 67% zgłosiło, że zmniejszyła ona ryzyko błędów w prowadzonej ewidencji.Czytaj na www.polonia24.uk
Polonia24.uk
Reklama






Zmień miasto
Region:   GREATER LONDON

Firmy - Usługi (22504)
Odszkodowania -Prawo Insurance (1750) Finanse - Księgowość (611) Fryzjerstwo- Kosmetyka- Tipsy (621) Wywóz śmieci, Skup złomu (5) Taxi - Przewóz osób (1260) Komputery-Polska Telewizja - CCTV (769) Zdrowie - Medycyna (671) Szukam transportu do/z Polski (212) Budowlane-Remontowe-Stolarnie (2317) Transport - Przeprowadzki (5449) Oferuję transport do/z Polski (3428) Reklama- Poligrafia- Multimedia (494) Naprawy - Autoserwis (452) Szkolenia-Edukacja-Tłumaczenia (953) Turystyczne - Hotelowe (99) Pomoc domowa-AuPair-Cleaning (514) Tatuaże - Body Piercing (55) Sklepy- Restauracje- Gastronomia (127) Krawieckie- Szewskie- Jubilerskie (86) Fotografia - Videofilmowanie (139) Ogłoszenia Dla Domu i Ogrodu (200) Wypożyczalnie (54) Inne Firmy - Inne Usługi (2077) Sklepy internetowe (128) Zakład pogrzebowy, transport zwłok UK (1)
Oferty Pracy (17433)
Fryzjerstwo - Kosmetyka -Tipsy (659) Kierowcy-Transport-Autoservice (1922) Medycyna - Opieka zdrowotna (1068) Gastronomia i Hotelarstwo (1986) Księgowość-Marketing (178) Finanse - Ubezpieczenia - Prawo (89) Kadry - Szkolenia - Edukacja (84) Budownictwo i Remonty (3841) Sprzedaż - Obsługa klienta (1016) Produkcja - Magazyny (1906) Inżynieryjne i techniczne (398) Turystyka i wypoczynek (24) Pomoc domowa-Cleaning-AuPair (1858) IT- Komputery - Elektronika (52) Rolnictwo i Ogrodnictwo (61) Praca tymczasowa - dodatkowa (471) Inne Ogłoszenia Pracy (1820)
Przyjaciele-Randki (5235)
Wyznania (16) Przyjaźń przez internet (241) Poszukuję pewnej osoby (165) Kobieta szuka mężczyzny (808) Mężczyzna szuka kobiety (4005)
Towarzyskie UK 18+ (72849)
18+Polecane ogłoszenia ❤️ (1) 18+Współpraca ❤️ 18+Konsumpcyjne (1340) 18+Sprzedam-Kupię (372) 18+Szukam sponsorki-NO ESCORT (1524) 18+Szukam sponsora-NO ESCORT (6475) 18+Para szuka/ Pary szukam (9999) 18+Mężczyzna szuka Kobiety (8357) 18+Mężczyzna szuka mężczyzny (9028) 18+Kobieta szuka Kobiety (748) 18+Kobieta szuka mężczyzny (16108)
Oferty Mieszkań (12253)
Pokój/Łóżko - na krótko (100) Miejsce w pokoju (312) Pokoje 1os. - wynajmę (4871) Pokoje 2os. - wynajmę (4619) Pokój, 2 łóżka lub więcej (141) Studio Flat, Kawalerka (1211) Dom/Mieszkanie - 1 sypialnia (326) Dom/Mieszkanie - 2 sypialnie (301) Dom/Mieszkanie - 4 i więcęj (87) Dom/Mieszkanie - 3 sypialnie (175) Lokale komercyjne (47) Sprzedam nieruchomości (63)
Motoryzacyjne (1801)
Usługi motoryzacyjne (342) Samochody osobowe (1028) Samochody dostawcze (95) Motocykle - Skutery - Rowery (65) Części i akcesoria - Elektronika (97) Przyczepy i Naczepy (10) Kupię samochód - pojazd (84) Zamienię (1) Pojazdy uszkodzone (12) Pozostałe ogłoszenia (67)
Społeczność (1278)
Mama szuka mamy (154) Drobne - pytania - hobby (53) Sport - partnerzy do gry (104) Zespoły - muzycy - djs (140) Zgubiono - znaleziono (10) Podróże - Wspólne wyjścia (168) Korepetycje - Nauka (np.tańca) (208) Dobrzy ludzie pomóżcie (274) Pozostałe ogłoszenia (167)
Imprezy / Koncerty (160)
Imprezy -Koncerty -Wydarzenia (160)
Praca - Kandydaci (2454)
Podejmie współpracę (119) Budownictwo i Remonty (1119) Kierowcy-Transport-Autoservice (236) Gastronomia i Hotelarstwo (108) Produkcja - Magazyny (83) Księgowość-Marketing (13) Pomoc domowa-AuPair-Cleaning (224) Uroda - Opieka zdrowotna (42) Sprzedaż - Obsługa klienta (37) Finanse - Ubezpieczenia - Prawo (8) Inżynieryjne i techniczne (34) Kadry - Szkolenia - Edukacja (25) IT- Computers - Electronics (24) Turystyka i wypoczynek (4) Praca - Kandydaci z Polski (67) Praca / Kandydaci-Inne (311)
Mieszkanie-Szukam (658)
Pokoju / Miszekania / Domu (658)
Firmy z Polski (188)
Hotele, pensjonaty, kwatery, spa (7) Wypożyczalnie samochodów / jachtów (1) Biura turystyczne, wycieczki, wakacje (2) Przychodnie lekarskie, Stomatolog , Medycyna (9) Kursy, Szkolenia, Edukacja (17) Pożyczki , Kredyty hipoteczne, Finanse (12) Sklepy, Hurtownie , Handel (30) Poligrafia , Reklama , WWW (32) Inne (78)
Dobre bo Polskie (110)
Polskie sklepy (72) Polskie kluby - puby (2) Polskie restauracje (8) Polskie Kościoły Polskie Szkoły (12) Polskie organizacje (16)
Sprzedam/Kupię (3633)
Business do Sprzedania (153) RTV - AGD (280) Meble - Wyposażenie domu (1337) Wszystko dla dziecka (220) Sport - rekreacja (125) Gry- DVD- Muzyka-Książki-Foto (107) Uroda - Kosmetyki (134) Narzędzia - Materialy (231) Bilety - Karnety (85) Telefony -GPS- Elektronika (228) Odzież - obuwie - akcesoria (223) Sprzęt audio - instrumenty (44) Antyki - biżuteria - kolekcje (66) Komputery i akcesoia (199) Kupię (155)
Stuff za darmo (347)
Oddam za darmo (213) Przyjmę za darmo (134)
Zwierzaki (2166)
Psy i koty (1831) Akwariowe (62) Inne zwierzaki (145) Akcesoria dla zwierząt (13) Oddam (115)
Reklama
 




Matt Metal


Matt Metal

Angolia.co.uk - Kopiowanie zabronione.

Copyright © 2009 - 2025 www.angolia.co.uk | Kopiowanie zabronione!

Polski portal bezpłatnych ogłoszeń |Ogłoszenia Londyn | Praca Londyn | Pokoje w Londynie | Ogłoszenia Towarzyskie | Prawnicy w UK