Przez tydzien pisalam z jednym kolesiem, wpierw maile, pozniej na whatsapp doslownie non stop pisal. Prosil o zdjecia sylwetki, twarzy, nago, z prawa reka bym dotchnela czubka nosa (zeby niby mial pewnosc, ze to ja)
Proponowal 200 funtow za cala noc i spotkanie u niego.
W koncu (po tygodniu pisania maili i whatsapp, doslownie 10 godzin dziennie non stop) umowilismy sie na spotkanie w niedziele.
Pojechalam na Isleworth (mial mnie odebrac ze stacji). Jak kretynka czekalam 45 minut: juz ide, zaraz bede az w koncu wylaczyl telefon. Nie mialam powrotnego pociagu jak wrocic do domu (niedziela wieczor)
Efekt, stracony tydzien, mnostwo wyslanych zdjec, stracony czas oraz 40 funtow na ubera (o trawelce nie wspomne)
NIGDY ALE TO NIGDY NIE UMAWIAJCIE SIE NA STACJACH - ZAWSZE NUMER TELEFONU DOMOWY ORAZ ADRES albo najlepiej by koles wyslal swoje dane (np fb lub zdjecie dowodu) bo maila to kazdy moze zalozyc w piec minut, telefon tez nie problem kupic za funta startowy.
Ja juz nie dam sie tak oszukac. Ta strona spada na psy - kiedys bylo mnostwo realnych osob a teraz nic tylko fotki, whatsapp i do spotkania nie dochodzi
Moze ktoras z Was ma pomysl jak "zabezpieczyc sie" na przyszlosc przed takimi oszustami? Bede wdzieczna za wszelkie sugestie




Log in with Facebook