Hej, jestem tylko pasywny. Kilka lat temu dalem sie bzyknac facetowi. Szybki numerek. Wpadlem do niegob ( mieszkal na Pimliko gdybys to czytal) rozebralem sie a on mnie bzyknal. Chetnie bym powtorzy,l to doswiadczenie. Bez przegiec, czysto milo I przyjemnie. Bo bylo mi przyjemnie kiedy mnie bzykal. Ja sie rozbieram ty przejmujesz inicjatywe i korzystasz. Bez robienia lodow, mozesz macac, bawic sie dziurka, kutaskiem i ruchac do woli. Musisz miec lokum bo ja nie mam. Samochody czy parki to nie moj klimat. Jesli odpiszesz to prosze badz realny. Szkoda czasu. A jak chcesz fotke kutasa czy chcesz popisac to badz szczery. Zobacze co da sie zrobic.