Witam.
Jestem miłym i całkiem rozgadanym 33 latkiem w związku, który istnieje tylko dla dzieci. Wiem, ze nie da sie tak zyc na dluzsza mete. Wiem, ze trzeba cos z tym zyciem zrobic dlatego może znajdzie sie tu Pani, która jest w podobnej sytuacji i ma dość samotności, która szuka zrozumienia, wysłuchania lub siły i natchnienia do zmian. Może jest tu jakaś kobieta, która nie ocena z góry i poszukuje brat niej duszy.
jeśli masz ochotę odezwij się.

Zaloguj przez Facebook